Wpisz nazwę bloga
blog Zbigniewa Nowickiego
Planeta Utopia, królestwo idealnych interfejsów
Każdorazowe projektowanie HCI czyli interakcji komunikacji człowieka z komputerem w postaci graficznego projektu stron internetowych stanowi poważne wyzwanie. Istnieją co najmniej dwa kluczowe wyzwania w projektowaniu HCI (Human Computer Interaction) dla Internetu.
Pierwsze wyzwanie jest związane z problemem „mieć ciastko i zjeść ciastko”, czyli jak zwiększyć ilość informacji na stronach i jednocześnie zagwarantować odpowiednią jakość i zrozumiałość materiału dla użytkowników.
Drugie wyzwanie związane jest z problemem „poznawania”, czyli jak zrozumieć potrzeby klienta, przetłumaczyć je na dopasowane pod względem treści i przedstawić je w sposób użyteczny w spersonalizowanym interfejsie użytkownika.
Myśląc o wspominanych problemach można śmiało powiedzieć, iż stworzenie idealnego interfejsu to poszukiwanie Świętego Grala lub Kwiatu Paproci. Oznacza to, że interfejsy mogą być lepsze lub gorsze, ważne, żeby proces projektowania nie miał charakterystyki jednorazowego wydarzenia. Z pomocą przychodzą tutaj badania koncentrujące się na większej efektywności HCI, a następnie optymalizacji produktu. W szczególności badania skupione na analizie subiektywnego zadowolenia użytkowników.
Zarówno ISO jak i Nielsen definiują satysfakcję jako mocno indywidualna kwestię konkretnego użytkownika, bez podawania wyraźnych wytycznych odnośnie skali i zasad pomiaru. Dlatego warto podczas badań zderzać zadowolenie oraz inne subiektywne odczucia użytkowników z ogólnymi cechami badanymi dla serwisu internetowego. Estetyka, emocje, oczekiwanie, dopasowanie do gustu i użyteczność to suma wszystkich wpływów interaktywnych doświadczeń, a ich końcowy wynik zależy od aktualnej sytuacji w jakiej znalazł się użytkownik korzystający z interfejsu w poszukiwaniu informacji.
- tagi:
- brak
- dodane do kategorii:
- Usability
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.

Komentarze
Franek
11 czerwca 2008 21:17interakcja zawsze będzie uzależniona od odpowiednich grup, które domyślnie mają z owej interakcji korzystać. Poszukiwanie idealnych a co ważniejsze uniwersalnych rozwiązań w moim odczuciu skutkuje zwykle obniżeniem jakości projektu. HCI podlega również ciągłej ewolucji, także niewszystkie konwencje uważane niegdyś za oczywiste i obowiązkowe mają przekładnie na obecne realia. Tworzenie HCI podąża w dalszym ciągu drogą prób i błędów, co jest najlepszą praktyką przy opracowaniu projektu z uwzględnieniem wspomnianych konwencji (J.Nielsen) ale bez potrzeby kurczowego trzymania się sztywnych regułek i badań, które zawsze będą o jeden krok wstecz za użytkownikami.
Artur Kwiatkowski (profil)
27 czerwca 2008 14:38jakoś w moim odczuciu, dzisiejsze interfejsy są już dość dobre. nie dobry zaś jest poziom wiedzy o użytkowniku, który sięga po informacje do danego serwisu. jeżeli coś ma się rozwijać, to zamiast kolejnych pomysłów na jeszcze bardziej użyteczne kolorki, widziałbym rozwój wiedzy o użytkowniku i personalizację informacji po które on sięga. budowanie portalu który żyje w zgodzie z użytkownikiem i jego potrzebami a nie portalu za portalem tyle że o innej tematyce i a nóż widelec, może ten użytkownik będzie zaglądać w oba miejsca.
Krzysztof Adamus (profil)
09 lipca 2008 22:48Ręczny trackback
http://misz.net/?p=147
:)
Profesjonalista UX
21 lipca 2008 00:18Zalecam lepiej przeczytać standard ISO i może ten właściwy z definicjami, akurat tam miara satysfakcji jest dość szczegółowo opisana odnośnie skal i zasad pomiaru. Po co wprowadzać standaryzację ISO gdyby nie było wskazówek dla porównań? Różnice indywidualne faktycznie występują w satysfakcji, ale w użyteczności mierzymy satysfakcje jako czynnik zamian po użyciu produktu. "Questionnaires to measure satisfaction and associated attitudes are commonly built using Likert and semantic
differential scales." oraz "A number of questionnaires are available that are widely used. They include: ASQ, CUSI, PSSUQ,
QUIS, SUMI, and SUS)."
PS: norm które o tym mówią jest znacznie więcej niestety tylko jedna jest opisana w WIKIpedii, przykładowe: 9126-1, 13407, 14598-5, 25062.
- tego z pewnością nie mierzymy w użyteczności, przecież to są badania jakościowe, przy próbach ok 10 osób. Satysfakcja po użytkowa jest korelatem motywacji do użycia produktu, ale na pewno nie mierzymy dopasowania czy oczekiwań dla takich pomiarów potrzeba próby ilościowej. Wplatanie w użyteczność różnić indywidualnych jest bezcelowe, przynajmniej w kontekście badania użyteczności.
Nowicki Zbigniew (profil)
29 lipca 2008 12:255 stopniowa skala Likerta służy do weryfikacji satysfakcji w skutek użycia produktu, w tym wypadku interfejsu. Jednak skala ta znormalizowana do poziomu odpowiedzi słownych, zamkniętych w przedziale: całkowicie się nie zgadzam do absolutnie się zgadzam odpowiada de facto na pytanie postawione przez badacza. Reakcja na formę pytania [Likeart item] jest czysto indywidualna, wynik to wartość uśredniona odpowiedzi. I tu właśnie ani ISO ani Nielsen, nie precyzują jednoznacznie jak konstruować pytania, żeby posiadać względnie zbliżone wskazania.